Tak Trudno Trzymać Klase…
Ostatnio sporo się dzieje, za szybko dzieje! Od wczorajszego wieczoru do dzisiejszego połidnia trwała ślepa agonia. Komoletnie nie wiedziałem co się dzieje z moim umysłem i ciałem, dlaczego tak było to się domyślam. Cholerne poczucie winy upodliło mnie do granic możliwości, odebrało resztki rozsądku i miotało moim ciałem! Nie czułem się tak źle tego pamiętnego lutego. Bo teraz to jeszcze odczuwam sktuki zniszczonego lasu, to wszystko się zkumulowało akurat teraz. Naszczęcie pare sms’ów zabiło we nmie to uczucie! Troche mi się poprawiło i narałem odrobiny chęci do życia. Dziękuje tej osobie że nadal mi pomaga:* . Pozdrawiam Sebath…