Archive for March 2008
Menory Problems…
Tego po renowanych produktach Apple i OCZ się nie spodziewałem! Tego znaczy się dziwnego konfliku na linji macbook i 2×2gb ram 800mhz. Wszystko było pięknie do czasu wszadznia 2 ocz’a do mb i nagle się wysypał, na jednym w hynix’sie i jednym ocz’cie wsatawał bez problemu. Na 2 ocz’ach juz niechciał wstać, zaczeła się analizna i dogłębne profejonalne badanie sprzętu. Po jakiś 10 minutach wniosek był gotowy : kości ocz niechcą się obniżać do 667, tak jak to czyniły z jednym hynix’em do pary. Jedyna rada by mnieć 4gb ramu to iść i wymienić na 667 . Wymieniłem, sadziłem i działa… Tylko sam juz niewiem jakiej marki te pamięci. Pudełko kingston, kości oklejone kingston a właściwe modułu pamięci są prodkukowane przez hynix’a, wiec dla mnie to hynix’y. Teraz mb na niezłego kopa, nic tylko gawać mu popalić! Pozdrawiam Sebath…
Śnieżnolany Poniedziałek…
Nie pamiętam jak dotąd wielkanocy w śniegu, a to taki pogodowy piskus. Chmury ciemne prewalają się po niebie, czasem popada mżawka a czasem coś popruszy. Czas zasówa do przodu i nie zatyrzymamy go nigdy, niestety. Święta to czas szczególny, a dla mnie ta szczególność się zmienia. Lany poniedziałek w 2004 był ciepły, słononeczny, pogodny. Właśnie w ten dzień miałem okazje spędzić troche czasu z miłą dziewczną, niestety nie sam na sam, w pobliżu kręciła się ta mała Grzesiowata kupa problemów miłośnych (właściwie cały czas tak było). Rozmowa była troche drentwa i taka kurtuazyna. Trudno mi było wtedy ją ocenić, napewno mnie coś w niej urzekło. Czas mijał… Pozdrawiam Sebath…
Tamte Dni…
Ta notka nie bedzie tyczyć się konkretnego dnia czy wydarzenia, lecz czegoś co działo się w przeszłości. Każde święta są coraz badziej dla mnie samotne. Z zewnątrz wszysko pewnie wygłąda normalnie, a tu siedzi takie niewiadomo co i pisze aby wylać z siebie tęskonote za kimś delikatnym,ciepłym i kobiecym. Ten czas pare lat temu był bardzo owocny w kobiety w moim młodym życiu. Fizycznie niby do siebie podobne, lecz tu głębiej zupełnie różne. Która z nich jest mi bliższa trudno powiedzieć, jedna nieosiągalny ideał, druga stracona po nierównej walce. Po drodze do dzisiejszego dnia było jeszcze pare takich ale to takie jednorazowe wybryki, czasem dosyć bliskie. Pomagały przetrwać w chwilach zwątpienia, niestety było to lekarstwo zaleczające nie leczące do końca. Leczące do końca sam nieświadomie straciłem gdzieś w jakiejś bezsensownej szamotaninie słownej o poznione poniżej słomy z gumofilców. Ten txt to niemy krzyk błagania o ostatnią szanse dla powortu do życia w śród ludzi którzy mi dobrze życzą. Pozdrawiam Sebath…
Wielkoczwartowa Śnieżyca…
Dzwine będą tego roczne święta wielkiej nocy a to za sprawą chorej pogody. Śnieżyca tuż przed wielkanocą to coś niespotykanego często. Jak tak dalej będzie to poświęcimy karpia zamiast jajek, a lany poniedziałek to bedzie lodowy poniedziałek. Dla mnie to i tak bez różnicy bo nigdy nie wracałem do domu przemoczony, a tu dziewczyny pewnie będą szczękać zębamie z zimna. Jak to się mówi “coś za coś”. Niby prawie cały tydzień wolny a ja już widze że szybko przeleci nim się spostrzege. Przydało by się coś pouczyć , będę próbował a co z tego wyjdzie to się zobaczy. Cały czas pracuje nad udoskonaleniem mojego bloga. Udało mi się opanować prawie tą nieszczęsną galerie, teraz chciałbym się skupic na edycji nagłówka i możliwością wyboru skina przez każdego czytajacego moejgo e-wypociny. Pozdrawiam Sebath…
Menory Upgrade…
Dziś nareszcie kupiłem 2GB ramu do mojego MB . Jest to kość OCZ 800MHz. Chodziłem zanią jakieś 2 dni i nareszcie ją kupiłem. Co do ceny to w porównaniu do innych renowanych producentów to cena tego modułu jest niższa o jakieś 4opln. Odrazu po powrocie do domu zabrałem się za upgradowianie; odłaczyłem MB od zasilacza, wyjołem baterie, odkręciłem blaszke maskującą i przystąpiłem do zasadniczej części operacji. Wyjołem ogrinalne Hynix’y wsadziłem OCZ’ta , podłanczam zasilacz i klapa MB włancza się tak jak by był uśpiony, wpadłem w panike bo wydawało mi się że uszkodziłem sprzęt za 4000pln. Wsadzam ponownie orginalne pamięci i wszystko działa, po chwili wyjmuje jednego Hynix’a wsadzam w jego mniejsce OCZ’a włanczam i ruszył ufff.:) System uruchomił się szybciej, w ATM wyświela się teraz 2.5GB Ram, ale to jeszcze niekoniec, za góra 2 tydgornie dokupie kolejne 2GB i mam nadzieje że ruszą juz na 800MHz, teraz stara kość zwalnia mi tą nową. Ale bedzie maszyna. Pozdrawiam Sebath…
Ślub W Ogrodzie…
W Stanach u bogaczy takie coś to normalka jak w gre wchdzi ślub bezwyznaniowy. Chodź i tamtejsi pastorzy są bardziej postępowi i przystają naśluby katolickie w ogrodach. Taki ogród to hetkary wysoko gatunkowych roślin pielęgnowanych tak jak niemowlak, za ciężkie pieniądze dla przeciętnego zjadacza chleba w Polsce. Setki zaprowsznych dzianych gości, wszycy nieskalani pracą, piękni i wypoczęci zacznają odstawiać zbiorową szopke jak to fajnie na takiem weselu… Wystawne przyjęcie a potem miesiąc midowy na jakiejś tropikalnej wyspie. Tak to jest tylko jak się spi na stosach zielonych. Czy sam bym chciał takiego ślubu? Sam niewiem, kosrwatywność polaków to jedna przeszkoda, niestety nie jednyna. Ślubu nie będe też brał w cudzym ogrodzie, nie takim ogromnyn jak wcześniej mówiłem ale zadbanym i urodzym. Pomażyć dobra rzecz, szczególnie o wieczorze we dwoje w takim ogrodzie… Pozdrawiam Sebath…
Debian & VMware…
Wirtualne maszyny znam juz od dawana jeszcze z czasów Clerona i P4. Pod Pentium 4 i 1GB ramu dało się juz sensownie pracować na takiem emulowanym komputerze. Moja informatyczna wiedza się powiekszała a naturalną koleja rzeczy było uwalanie kolejnych systemów, płyt głównych itp… Zwiedziałem juz kilkanaście w sumie dystrybucji linx’ów i najbardziej do gustu przypadł mni ostatni czyli Debian. Stabilny i dojrzały system często uzywany na server ale na desktop’a też nadaje się całkiem dobrze. Postawiłem go na VM idalny program do eksperymentowania z różnymi komendami, programam i trikami… Coś się wywali to kopijuje obraz działjacego systemu z iBooka i po poproblemie. Mam mały problem z konfiguracją xorga konkretnie chodzi o rozdziejlczość, troche mnie to dziwi bo Ubuntu niema z tym problemu, może dlatego że tam jest nowesze gnome. Poczekam aż wyjdzie stable na Debiana. Pozdrawiam Sebath…
Dzień po Ósmym…
Dnia 8 marca jak co roku jest “święto kobiet” inaczej mówiąc “dznień kobiet”. To święto zostało zostało ogłoszone na cześć kobiet pracujących w nowojorskiej fabryce teksytylnej walczących o prawa wyborcze i lepsze warunki pracy. W komunizmie polskim to “święto” nabrało denonstracyjnego i propagandowego. Rajtki i goździki dla każdej kobiety, potem w zakładach były zamiany rozmiarów… Co do czasów teraznieszych to chyba wszyscy wiemy jak jest. Dla mnie to takie sztutuczne że w jedym dniu wszycy faceci mają wielbić kobiety… Uważam że szacunek kobiecie powinno się okazywać kazdego dnia, przepuszczając w drzwiach, ustępując miejsca w autobusie, otwierając drzwi w samochodzie itp… Tak wiem że to stwiedzenie może być niesprawidliwe ale coż: sądze że nie każdej istocie co nosi cycki należy się szacunek, istocie bo dla mnie osoba co się tak zachwuje i wygłada nie jest kobietą tylko głupią panienką mówiąc delikatnie. Mam tu na myśli takie co piją palą, piją, przeklinają, każdy może mieć je za byle co; są jak przechodni towar. I jak taka ma wychować dziecko na dobrego człowieka? Coraz częściej widać w galeriach matki i córki które wygłdem sugerują że są kompelkami a nie że jedna z drugiej się zrodziła.Taka moda, takie czasy że ludzie są coraz bardziej na siebie otwarci i podchodzą luźniej do stosunków między sobą. Moda zachdnia zalewa nas, ciekawe co bedzie dalej… Pozdrawiam Sebath…
Macbook II…
Wreszcie udało mi się dojść do ładu z moim nowym MB. Było troche zmiesznia przez głupiego ale jak że potrzebnego windowsa… Został wkońcu postawiony na VMware Fusion obok Debiana, 2 wirtualne maszynki i zabawe czas zacząć! Więkość programów została juz zaistalowana teraz ciągnie się SU, potem restart i się zobaczy. Wracając do samego MB, hm trudno mi jednoznacznie ocenic co lepsze na MB można wykonać więcej i szybciej dzięki procesorowi Intela chodz PowerPC nie jest takie złe ale niestedy nie daje rady najnowyszym aplikacją z rodziny Pro. MacBook ma jaśniejszą matryce, wbudowaną kamere AirPorta o wieszkszej przepustowości i większym zasięgu. Myśle jeszcze o dokupieniu ramu, ale to z czasem… Póki co muszę się jeszcze oswoić z klawiaturą i wogóle prestawić myślenie na Intela. Zbocze troche z tematu, a więc: wczoraj była “wojna adminów” niewiem jak by się ostatecznie zakończyła bo ledwo wybuchła została stłamszna, niestety nie w zarodku… Pozdrawiam Sebath…
MacBook…
Narszeszcie mam długo oczekiwanego MB. Przyleciał do mnie wczoraj z Usa. Taki mały, biały ale siłacz, w końcu ma 4mb cache l2 i procesor 2×2.2 GHz. Sprzęt jak dla mnie bajka, wszystko robi się o wiele szybciej i płynnie, gdzieś jednak zagubił się duch Mac’ów z minionych lat. Teraz instalowanie, konfigurowanie, testowanie i mega forajda. Stabilność jednak juz nie taka jak na PPC, jednak wydajność o niebo wyższa. Trzeba iść z duchem czasu, rozwijać się… Mam nadzieje że będzie mi służył długo i niezawodnie, że spędzimy razem wiele niezapomienych chwil. Jeszcze tylko ramu dokupić i moge śmigać do woli. Wracam do konfiguracji. Pozdrawiam Sebath…