Archive for July 2007
Prawie miesiąc…
Tak to juz prawie miesiąc wakacji zleciał jak z bicza strzelił… Niestety nie przyniósł niczego dobrego[czyt."rewelacyjnego"], może pozatym że dzieli mnie coraz mniesza suma od mojego upragnionego maczka:). Nie majac nic leszego do roboty zajołem sie hakerką, na poczatek poszły sieci bezprzewodowe w mojej okolicy, juz do prawie wszsystkich uzyskalem dostemp:P Sieć to dobra bestia jak sie jej zabardzo nie ugłasze, jak posuniesz sie zadaleko to już Cię zywego nie wypuści… Pozdrawiam Sebath…..
Tak siedze…
… i kombinuje z kąd wytrzasnąć 1099$ hm? Najprościej urkraść ,ale to odpada bo złodziejem nie jestem!! Chyba trzeba będzie czekać aż sie okoci ,albo je uciłam.
Ta sumka baksów jest dla mnie przepustką do lepszego świata, świata x64 i Leoparda…
Czemu Ona jest ideałem niedostępnym ideałem? Niedostepnym dla mnie bo poprostu jestem przypisany do innej, tylko niewiem jaka ona jest a raczej bedzie…
Programowanie bardzo wciaga i pozwala nabrac poczucia że sie coś jednak potrafi. Wakacje przeciakaja przez palce z resztą jak i wieszość mojego życia… Pozdrawiam Sebath…