Archive for September 2006
Nutka podniecenia,chwila niepwności i….
….co? No nareno jest Windows Vista:) System przedni, wszysko dziła bjacznie ale jak to w bajcie musi być gdzieś zły wilk lub smok. Tym złym bohateram pamieciozerność po włoczeniu na dzien dobry mam zajęte 40% ramu przy właczeniu 2-3 prgramow robi sie jakieś 60%:(.Ale teraz troche lepszych wiadomości to znaczy o tym co sie ulepszyło… Nowy interfejs Areo, dam pare srceenów:) . Jestem mile zastoczony nie tylko tym sytemem ale tez tym ze coś idzie w kierunku leszym… Pozdrawiam Sebath…
Nio Taitle:)
“Bóg chciał abyśmy byli szcześliwi” Czy tak naprawde chciał to niewiem ale wiem jak ktoś bedzie robił z siebie memczennika to mu sie to uda!! Owszem za grzecy nalezy sie pokuta, czasmi jest tez szczra cheć zadość uczynienia… Co moza pordzić jak nie mozna dośtać sznsy na zadoś uczynienie? Mozna sie rozczulać ale zdecydowanie lepiej jest powiedzieć “Trudno stało sie, nastnym razem nie popełnie tego blędu” i zacząć zyć… Teraz wiem ze o sczeście trzeba wlczyć ale nie iść do niego po trupach bo wtedy to nie bedzie fer wobec innych i samego siebie… Dzięki pani M.K jest łatwiej iść przez moje pogmatwane zycie ! Dziękuje:*P.S.: Dobrze ze czasmi regujesz gwałtownie….Pozdrawiam Sebath…
Zapach śliczny zapach, i…
Stojac dziś w kosciele (jak zykle przy wejściu) doszedł mnie pewien zapach… Poczatkowo nie mogłem sobiep przpomnieć z kąd go zmnam, tak w połowie mszy juz zostałem oświecony i wiedziałem z kąd znam ten zapach. Były to perfumumy, o niezwkle delikanej nucie,byly jednoczesnie tak intensywne i świerze. Do tychczas znalem jedna uzytkoniczke tych perfum, i myslełem ze to Ona stoi za mna… Lecz niestety to nie była Ona…. A z reszta to może i lepiej ze nie Ona bo niewiem jak bym sie wtedy zachwał… To co jest między nami teraz to wyłącznie moja wina… Upokozyłem Ją dotkiliwie:( Powiedziałem słowo za duzo i to był koniec naszej przyjaźni! Bardzo chciałbym to napirawić lacz nie ma takiej mozliwości…. Pozdrawiam Sebath…
Rak…
Teraz troche o mnie…
Jestem jaki jestem … Niezawsze bylem,zycie sporawiło ze teraz jestem kim jestem…Zawodowo to jestem uczniem 1 klasy technikum informtycznego w krakowie. A prywatnie to juz sam niewiem:| Napeno jestem facetem po przejsciach, takie życie i mam takie nie inne wspomnienia. Zycie nie było dlamnie zawsze łatwe raz lepiej raz gorzej przecietnie to jest tak srednio na jeza… jak w szkole dobrze to w uczuciach zle. Aktualnie to w szkole jest dobrze a prywatnie jestem sam. Zycie singla nie jest znowu takie złe tylko niema sie do kogo przytulić ale taka jest cenazycia w pojedynke.Życie z moja byłą było niezadobre ale to tak jest jak dziewczyna niewie co to prawidziwa miłosć i bawi sie facetani jak zabawkami… Sam potem byłem oschły dla innych no coż nie opłaciło sie to. Tak samo jak sie jest dobrym dla ludzi i wtedy tez dostaje sie kopa,ale w tedy nie prznajmniej wyzów sumienia jakie są w przpadku nie liczenia siez innymi. Ranisz wtedy osoby koóre Ci dobrze życzą i wiekszosci ranisz je tak ze mozesz zaomnieć o przebaczeniu i 2 szansie!!;( Pozdrawiam Sebath…
Przeniesienie….
Przeniosłem bloga ze względu na problemy z publikowaniem notek… Stary adres http://my.opera.com/bsebath007/blog/. Pozdrawiam Sebath…