Postęp techniczny napewno jest potrzebny w wielu dziedzinach ludzkiego istnienia. Fastyacja nowościami w przeplata się w zyciu codziennym z powrotem do natury. Nowinkami żywo byli zaintersowani twórcy awangardy krakowskiej.. Ja jednak nie zawsze będe podziwiał to co najnowsze. Czasem ten postęp techniczny jest dosc iluzoryczny, rzeczy projetkowane komputerowo teoretcznie powinny być lepsze. Technika używana jest coraz bardziej zaawansowana. Stopień skomplikowania rośnie, ale jakość materiałów już niekoniecznie. Te najnowsze urządzenia mają w sobie coś szablonowego coś przewidywalnego. Jestem skłonnym zaryzykować stwierdzenie że niektóre dawne przedmioty mają dusze. Czemu notka jest akurat w takim tonie? Moje zamiłowanie do “staroci” trwa we mnie już od jakiegoś czasu jednak po piątkowej nocy muzeów nabrało nowego wymiaru. Wszystko za sprawą winyla. Pamiętam z dziecistwa taki wynalazek, jednak odkryłem go na nowo i mnie zafastynował. Dzwięk może nie tak idealnie czysty jak cyfrowy, jednak żywy, barwa dzwięku jest zdecydowanie bardziej żywa a trzaski ją podkreślają. Teraz czekam na imaca takiego z duszą tj z procesorem PPC G5 a za jakiś czas olej cieknący z dyfra : ) A w życiu to z postępem już zupełnie inaczej bywa. Tu sprawdza się sentencja “Jedyna stała jest zmiana”.Pozdrawiam Sebath..
Pages
-
Categories
- Categories
-
Archives
- May 2011
- March 2011
- September 2010
- April 2010
- February 2010
- January 2010
- December 2009
- October 2009
- August 2009
- July 2009
- June 2009
- May 2009
- April 2009
- March 2009
- February 2009
- January 2009
- December 2008
- November 2008
- October 2008
- September 2008
- August 2008
- July 2008
- June 2008
- May 2008
- April 2008
- March 2008
- February 2008
- January 2008
- December 2007
- November 2007
- October 2007
- September 2007
- August 2007
- July 2007
- June 2007
- May 2007
- February 2007
- January 2007
- December 2006
- October 2006
- September 2006